Planowanie wyjścia w góry.

To naj­le­piej zle­cić wykwa­li­fi­ko­wa­ne­mu prze­wod­ni­ko­wi. 😉

Pla­nu­jąc wyciecz­kę w Tatry nale­ży wie­dzieć o naj­waż­niej­szych zagro­że­niach i ogra­ni­cze­niach. Odpo­wied­nio zapla­no­wa­na tra­sa gwa­ran­tu­je radość z kon­tak­tu z przy­ro­dą i zwięk­sza bez­pie­czeń­stwo tury­sty. Zagro­że­nia są róż­ne­go rodza­ju, pocho­dzą­ce od tere­nu w jakim się poru­sza­my, warun­ków mete­oro­lo­gicz­nych, dłu­go­ści tra­sy, kon­dy­cji tury­sty. Spię­trze­nie tych trud­no­ści może dopro­wa­dzić do tra­ge­dii.

Na począt­ku wybie­ra­my krót­kie i nie­zbyt wytę­ża­ją­ce wyciecz­ki, jest to uza­leż­nio­ne od pre­dys­po­zy­cji tury­sty. Posłu­gu­jąc się róż­ny­mi książ­ko­wy­mi prze­wod­ni­ka­mi może­my zna­leźć coś dla sie­bie.

Następ­ną czyn­no­ścią jest spraw­dze­nie pro­gno­zy pogo­dy na dzień w któ­rym pla­nu­je­my wyj­ście. Pole­cam Nume­rycz­ną Pro­gno­zę Pogo­dy, czy­ta­my komen­tarz syn­op­ty­ka i kli­ka­my model UM a następ­nie inte­re­su­ją­cy nas obszar. Nale­ży wie­dzieć, że w czerw­cu i lip­cu więk­szość dni jest z burza­mi, któ­re wystę­pu­ją mie­dzy godzi­ną 11–15. W tym cza­sie pod żad­nym pozo­rem nie powin­ni­śmy być w szczy­to­wych par­tiach gór.